Ewelina & Patryk

blankOto historia człoooowieków co Sakramentalne…Tak zapragnęli wypowiedzieć nieszablonowo…a dlaczego ? bo nie w sobotę a w niedzielę 🙂 Ewelina & Patryk zaprosili nas na Podkarpacie ? nie ukrywamy że co raz częściej zaczynamy gościć w tych regionach 🙂 i trzeba powiedzieć że sporo tu sympatycznych człoooowieków 🙂 A więc tak w skrócie NIEDZIELA godz. 14.30 ślub 🙂 my meldujemy się u Patryka o godz 9.00 przywitani kawusią bo po maratonie ślubnym dnia:P kawa budzi do życia, u chłopaków jak to u chłopaków na luzie z uśmiechem na twarzy 🙂 nawet się nie zorientowaliśmy i już byliśmy na make up-ie u Eweliny gdzie z całą drużyną druhenek bacznie uczyliśmy się kunsztu malowania 🙂 W towarzystwie pięknych dam czas szybko leci…3..2..1 i pojawił się ON białym Mustangiem…by porwać JĄ przed ołtarz…Oboje wybrali i przeczytali podczas mszy piękne słowa czytań…po czym wypowiedzieli z uśmiechem na twarzy Sakramentalne słowa…o potem no cóż zjawiskowy pierwszy taniec, weselicho w namiocie…i mimo że klimatyzacja działała wyśmienicie to było gorąco…

P.s Plener pewnie znacie tą miejscówkę…my ją kochamy 🙂