Kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie ku górze –  Dominika | Kamil

 

blank31 sierpnia 2024 roku mieliśmy przyjemność towarzyszyć Dominice i Kamilowi podczas ich wyjątkowego dnia. Za kamerami, w duecie, stanęli Mateusz „Magik” i Kacper „Świeżak”.

Dzień rozpoczęliśmy od przygotowań. Było naprawdę gorąco – i to dosłownie! Kamil przygotowywał się w Zubowicach wraz ze swoim świadkiem, a Dominika w Michalowie ze świadkową. Młodzi postanowili spotkać się dopiero w kościele, co zawsze dodaje ceremonii dodatkowych emocji.

Kamil czekał pod ołtarzem, a Dominikę do kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Michalowie poprowadził tata. To jeden z tych momentów, dla których kochamy robić filmy ślubne. Emocje były widoczne na każdym kroku.

Piękne kazanie księdza, który przytoczył słowa piosenki każdemu znane: „…gdy jedno spada w dół, drugie ciągnie ku górze…”. Piękne słowa, które idealnie opisują to, czym powinno być małżeństwo.

Po wzruszającej przysiędze i życzeniach przed kościołem wszyscy przenieśli się do Mariny Nielisz. Tam czekała świetna zabawa w gronie przyjaciół, rodziny i gości. Pierwszy taniec Dominiki i Kamila wyglądał jak wyjęty z programu „Taniec z Gwiazdami” – ciężki dym, konfetti i ogromne brawa od gości.

Na parkiecie od początku do końca panowała świetna atmosfera, zabawę prowadził DJ FRESH a energii nie brakowało nikomu.

Kilka tygodni później spotkaliśmy się ponownie podczas sesji plenerowej, którą wspólnie z fotografem Szymonem Łyciukiem zrealizowaliśmy w Bieszczadach. Było trochę wietrznie, było trochę chłodniej niż w dniu ślubu, ale było też przepięknie. Jesienne kolory Bieszczad to coś, co uwielbiamy i co zawsze robi niesamowity klimat na zdjęciach oraz filmie.

Dominiko i Kamilu, dziękujemy Wam za zaufanie i możliwość stworzenia pamiątki z jednego z najważniejszych dni w Waszym życiu. Życzymy Wam samych słonecznych dni, mnóstwa miłości i szczęścia – aż do końca świata i jeden dzień dłużej. ❤️