Klaudia & Adrian | Ślub w Katedrze w Zamościu i wesele w Karczmie Pod Lasem (Mokre)

Sobota, 13 lipca 2024 – ten dzień miał w sobie wszystko: emocje od rana, ogromne słońce na niebie, piękna ceremonia w sercu Zamościa… i wesele, na którym parkiet praktycznie nie odpoczywał ani minuty 🔥
Klaudia i Adrian – para, która od pierwszych chwil pokazała, że tworzy wyjątkowy duet. Naturalni, uśmiechnięci, zakochani i tacy „swoi”, że człowiek od razu czuje, że to będzie piękna historia do opowiedzenia filmem.
Reportaż zaczęliśmy od Adriana – ok. 10:15, od samego początku było czuć pozytywne podekscytowanie. Adrian w otoczeniu najbliższych szykował się na moment, który zmienia wszystko – ten jeden dzień, po którym już nic nie jest „jak wcześniej”.
Później przenieśliśmy się do Klaudii -około 13:00.
I tutaj od razu wita nas ona – NELA 🐶❤️ piesek Klaudii, który dzielnie pilnował domowej atmosfery. First look, błogosławieństwo i momenty, które zostają w głowie
Był FIRST LOOK – chwila, w której czas na moment zwalnia. To ten moment, kiedy emocje robią się prawdziwe do bólu i nawet kamera czuje, że musi pracować delikatniej.
O 15:00 błogosławieństwo -ciepłe, rodzinne, bardzo wzruszające.
Katedra w Zamościu – ceremonia w pięknym stylu
Tego dnia było naprawdę gorąco – słońce lało się z nieba i czuć było, że to lipiec w pełnym wydaniu ☀️🔥
Klaudię do ślubu wprowadzał tata – piękny, symboliczny moment. Adrian wraz ze świadkami czekał już pod ołtarzem -i w tym spojrzeniu było widać wszystko: radość, stres, wzruszenie i to coś, co mówi bez słów: „to najlepsza decyzja mojego życia”.
A my – operatorsko tego dnia ekipa Magik & Świeżak 🎥 – łapaliśmy każdy detal, spojrzenie i emocję… bo ten dzień aż się prosił o film, który będzie się oglądać latami.
Wesele – Karczma Pod Lasem w Mokrem
Po ceremonii kierunek był oczywisty:
Karczma Pod Lasem w Mokrem -miejsce, gdzie można zrobić klimat, a tutaj klimat zrobił się sam.
Było też bardzo symbolicznie – na kominku znalazły się zdjęcia tych, których z nami już nie ma…
i to był piękny, wzruszający akcent. Taki cichy gest pamięci, który pokazuje jak ważna jest rodzina i korzenie.
DJ WUJU -parkiet płonął 🔥No i musimy to powiedzieć wprost: jak zwykle zrobił robotę 💪
Mega luz, fajny klimat, świetne wyczucie i to, co najważniejsze – na parkiecie było MOOOCNO tanecznie.
Bez przerw, bez nudy, bez „usiądę tylko na chwilkę”. Goście byli rozkręceni, energia leciała w górę i dokładnie takie wesela uwielbiamy filmować -bo to po prostu żyje!
Klaudia, Adrian -dziękujemy Wam ogromnie, że mogliśmy być częścią tego dnia i stworzyć dla Was pamiątkę na całe życie.
To był piękny ślub, cudna energia i ogrom miłości, którą widać było w każdym kadrze.
Życzymy Wam miłości na długie lata…
takiej, która trzyma za rękę w codzienności i śmieje się nawet wtedy, kiedy wokół dzieje się chaos ❤️
