Julia & Piotr – dzień pełen emocji

blank

Od pierwszych chwil tego dnia było wiadomo, że u Julii i Piotra będzie się działo. Najpierw przygotowania i emocje, później wykup, first look, błogosławieństwo i ślub w Sławatyczach. A dalej? 210 osób, ciężki dym, iskry, świecące pałki i parkiet, który długo nie zamierzał odpuścić. 😎🔥Podczas przygotowań dowiedzieliśmy się, jak Piotr poznał Julię. Ich historia zaczęła się w 2020 roku i patrząc na nich tego dnia, trudno było nie pomyśleć, jak pięknie potrafią potoczyć się takie historie. ❤️Zanim jednak Julia i Piotr mogli spokojnie spotkać się podczas first looku, przyszedł czas na wykup. I tutaj tata Julii zdecydowanie nie zamierzał ułatwiać Piotrowi zadania. 😂Nie chciał tak łatwo oddać córki i twardo trzymał się swojej pozycji. Negocjacje trwały, emocji nie brakowało, ale ostatecznie Piotr dopiął swego i można było ruszać dalej. 😎Chwilę później przyszedł moment, który należał już tylko do Julii i Piotra – first look w ogrodzie. Bez tłumu gości, bez całego weselnego zamieszania. Po prostu oni i ta jedna wyjątkowa chwila, kiedy po raz pierwszy tego dnia mogli spokojnie na siebie spojrzeć.O 15:00 przyszedł czas na błogosławieństwo, a następnie ruszyliśmy do Parafii Matki Bożej Różańcowej w Sławatyczach.Wejście do kościoła również miało swój wyjątkowy charakter. Julia została wprowadzona przez tatę, natomiast Piotr pojawił się razem ze świadkami. Całości dopełniła piękna oprawa muzyczna, która stworzyła naprawdę wyjątkowy klimat.
Później przyszedł najważniejszy moment – „TAK”. ❤️Po wyjściu z kościoła na Julię i Piotra czekała kolejna niespodzianka – wypuszczone w niebo gołębie. 🕊️ Chwilę później rozpoczęły się życzenia pod kościołem, a my mogliśmy łapać kolejne kadry tego wyjątkowego dnia.
A potem kierunek Awangarda w Wisznicach.
Na sali pojawiło się około 210 osób, więc od początku było wiadomo, że spokojnego wieczoru raczej nie będzie. 😂Pierwszy taniec Julii i Piotra trwał około półtorej minuty i był dokładnie taki, jaki powinien być – romantyczny, spokojny i z odpowiednią filmową oprawą. Ciężki dym, a w dwóch momentach dodatkowo fontanny iskier zrobiły swoje. ✨
A później parkiet przejęli goście.I trzeba przyznać – nie zamierzali go oddać. 🔥Zabawa rozkręcała się z każdą kolejną godziną, a kiedy wleciała wixa ze świecącymi pałkami, zrobiło się jeszcze bardziej kolorowo. Parkiet płonął, ludzie bawili się na całego, a my mieliśmy coraz więcej powodów, żeby nie odkładać kamer. 😎Przy każdej „Gorzkiej Wódce” było też widać, że między Julią i Piotrem zdecydowanie nie brakuje ognia. 😂❤️A kiedy na salę wkroczyła biesiada, nie było już miękkiej gry. Haha! Było śpiewanie, była zabawa i była energia, która bardzo szybko rozlała się po całej sali.

Julia i Piotr -dzięki, że mogliśmy być z Wami w tym wyjątkowym dniu. ❤️

Było wzruszająco, romantycznie, pięknie… ale przede wszystkim było z charakterem. 🔥

I właśnie takie historie uwielbiamy pisać na filmie. 🎬❤️

Julia & Piotr – dziękujemy za zaufanie!